wtorek, 6 listopada 2012

Od Mekaru C.D Amber i Fade'a

Gdy tylko Amber odbiegła podeszłem do tego basiora.
M: -Kim jesteś?!
F: -Ja? Jestem członkiem watahy!
M: -A co robiłeś z Amber?! *nie dawałem za wygraną*
F: -Heh... A co zazdrosny?
M: -Nie... Tylko.. *zdenerwowałem się i zastanawiałem czy nie rzucić mu się do gardła*
F: -Tylko co?
M: -To  że to moja dziewczyna! *wykrzyknąłem coś co było kłamstwem*
F: -Twoja? *Fade wybuchnął śmiechem* -HAHAHA!! Twoja dziewczyna! HAHAHA!!
M: -Śmiej się śmiej...
F: -Nie mogę... Się nawet... Śmiać? *mówił z przerwami na śmiech*
M: -Nie nie możesz! Masz się od niej odczepić! *rzuciłem się na niego*
Wiedziałem że mam słabe szanse. Lecz po chwili coś we mnie wstąpiło. Jakby jakiś duch. Magiczna moc. Zacząłem walczyć jak nigdy! Fade przegrywał. W końcu stanąłem nad nim triumfalnie.
M: -Masz coś jeszcze do powiedzenia? *powiedziałem z sarkazmem i odszedłem dumnie*


<Fade?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz