niedziela, 21 października 2012

Od Katrin i Alexa cz 1.

Szłam przez las. Drzewa szumiały jak zwykle a blask padał na ich korony. Nie wiedzałam co to wywołało ale nagle zrobiło się ciemno i mrocznie.:
K:*patrzy przed siebie*
Nagle coś poruszyło się między drzewami z taką prędkością że widziałam tylko cień.Nagle coś staneło przed de mną i to był wilk. Wilk był przerażający i przedstawił się jako Alex. Poczułam lekki dyskomfort i jakby coś wyciągało mnie z serca. Nagle zorięntowałam się że w jakiś dziwny sposób Alex odbiera mi duszę. Wiedziałam co zrobić. Odepchnełam go magią ognia i uciekłam.


Na drugi dzień pobiegłam w to samo miejsce aby zemścić się na Alexsie za wczoraj ale go tam nie było. Gdy wracałam zauważyłam go siedzącego na samotnej skale nad urwiskiem. Nagle podszedł do mnie i przeprosił mnie za tamto co się zdarzyło się wczoraj. Wytłumaczył mi także że jest zły...
Nagle skarpa na której stał rozsuneła sie i zleciała w dół razem z nim. Bez chwili zastanowienia pojawiły mi skrzydła z ognia i złapałam go. Kiedy go złapałam położyłam go na skale,
Po paru dniach obudził się na skale i przypomniał sobie wszystko. Postanowił odnaleźć mnie i dołączyć do mnie.


(koniec cz.1 )

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz